Grzegorz Drozd
Grzegorz Drozd
© All rights reserved Grzegorz Drozd
Wystawa Matahari (Oko Dnia) jest wynikiem długotrwałego nomadycznego projektu artystycznego, który rozpoczęliśmy w 2010 roku na terenie Azji Południowo-Wschodniej. Jest to jego kolejna odsłona, realizowana tym razem w Galerii Białej w Lublinie, gdzie gościmy po raz pierwszy, od kiedy wyjechaliśmy z Lublina w latach 90 tych.
Jesteśmy związani z Lublinem nie tylko uczelnią UMCS, ale także środowiskowo. Wschód jest dla nas wciąż interesujący i od jakiegoś czasu głośno o tym mówimy. Interesuje nas ruch a napędza potrzeba ciągłej zmiany. Widzimy w niej potencjał twórczy i możliwość korzystania z niego.
Jednym z powodów, dla którego wyruszyliśmy była potrzeba spojrzenia na własną kulturę z dystansu, z zewnątrz, oraz poszukiwanie inspiracji wynikającej z nowego doświadczenia. Badając strukturę natury i poszukując form jej wyrazu chcieliśmy zdobyć wiedzę i „uprawnienia” do realizacji prac, które pojawiają się w Białej.
Wystawa jest konstrukcją, w której nacisk został położony na ukazanie manualnej pracy. To rodzaj manifestacji, która pomimo różnic w naszych postawach jest wspólna. Dyskusja na tym pokazie będzie toczyła się także na tym poziomie. Oprócz tego ważne jest aby zrozumieć pierwiastek niezależności. Jego gwarantem jest kult wiecznej energii słońca, której staliśmy się wyznawcami.
Animizm i jego żywi wyznawcy był dla nas celem wędrówki na Wschód. Odnaleźliśmy tam wioski i ludzi, którzy żyją w zgodzie z naturą lecz byli pełni agresji wobec siebie. Spotkaliśmy animistów i ich pierwotne wspólnoty, aby „zaczerpnąć wody ze źródła”. To, co zrobiliśmy mogło by być powrotem do czasu kwiatów, gdyby to nie był rok 2016.
Na wystawie można zobaczyć prace z lat 2010 do 2014, oraz nowe obrazy, obiekty, które powstały specjalnie na wystawę w Galerii Białej.
Na potrzeby projektu przerobiliśmy Isuzu Panther na dom na kołach, w którym żyliśmy dwa lata eksplorując archipelag Wysp Indonezyjskich. Przemieszczaliśmy się z wyspy na wyspę, nocując tam gdzie było wolne. Byliśmy gdzie mało kto bywa i czuliśmy się jak Adam – a raz jak Ewa. Można więc powiedzieć, że staliśmy się ekspertami, ale i bohaterami. Zrobiliśmy to, co inni robią palcem po globusie. Nasz czas w kraju Indo miał oprócz jasnych mataharyjskich dni, również te mroczne. Tytuł tej wystawy mógłby brzmieć Mrok i tropiki.
polecamy lekturę bloga – Matahari
Matahari w języku malajskim to Słońce. Dosłownie Mata to Oko a Hari jest dniem.
Alicja Łukasiak i Grzegorz Drozd
„The Sun,, Grzegorz Drozd, View of the exhibition ,,Matahari - Oko dnia,, Galeria Biała, Lublin, 2017 © Grzegorz Drozd, 2017
„The Sun,, Grzegorz Drozd, metal, plastik,metal, , 2017
Grzegozr Drozd, Alicja Łukasiak ,,Siripina,, 5 minutes video / ,,Obraz pluty,, Picture spit, bawełna, betel, cotton betel, 2017
view of the exhibition ,,Matahari - Oko dnia,, Galeria Biała, Lublin, 2017 © Alicja Łukasiak
Magiczny ogród / Magic garden, Grzegorz Drozd, 2014
ceramika, metal, plastik, kaktusy San Pedro /ceramic, metal, plastic line, San Pedro cactus © Grzegorz Drozd
bloga – Matahari
bloga – Matahari